My się zimy nie boimy… 2


Oprócz kul do kąpieli, moje serce zdobyła musująca babeczka. Królowała u mnie podczas minionych Świąt.

Chyba każdy domownik otrzymał ją ode mnie w prezencie 😉 A co! niech mają trochę radochy podczas kąpieli i

przy okazji nawilżą ciałka 😉

Zwłaszcza zimą, kiedy nasza skóra w szczególności narażona jest na niekorzystny wpływ czynników

atmosferycznych. Nie tylko takich jak mróz i wiatr, ale także wysusza ją działanie powietrza w ogrzewanych

pomieszczeniach. Staje się szorstka i szybciej ulega podrażnieniom, ponieważ dwa razy szybciej traci wilgoć

niż latem.

Poniżej kilka podstawowych błędów, które najczęściej popełniamy zimą:

Używamy zbyt mocnych peelingów, które zimą jeszcze bardziej niszczą nadwyrężoną już warstwę lipidową

naskórka.

Stosujemy kremy nawilżające przy wyjściu na mróz, zamiast tłustych bądź półtłustych. Woda zawarta w

kremie nawilżającym podczas mrozu zamarza nam na twarzy!

Nie nosimy rękawiczek i nie stosujemy pomadek do ust. Skóra w tych miejscach jest naprawdę cienka.

Używamy kosmetyków, które jeszcze bardziej wysuszają skórę. Mam na myśli np. kosmetyki, które w swoim

składzie zawierają alkohol albo dobrym przykładem będą także pudry matujące.

Odkręcamy grzejniki na maksa! Ubierzmy się cieplej, a kaloryfer przykręćmy. Zmniejszymy przesuszenie

skóry i krążącą wokół ilość roztoczy.

Pijmy wodę! Skóra nawilżą się także od wewnątrz.

A TY jak sobie radzisz, zimą? 😉

 

 


O Melonic Love Your Body

Cieszę się, że trafiłeś w to miejsce! Jestem Małgosia, a to mój blog, na którym piszę jak żyć bliżej natury. Własnoręcznie ukręcam naturalne i zdrowe kosmetyki. To miejsce dla tych, którzy chcą zmienić swoje przyzwyczajenia kosmetyczne oraz potrzebują zmiany na lepsze, zdrowsze i naturalne. To blog o mojej pasji.


Dodaj komentarz

2 komentarzy do “My się zimy nie boimy…

  • Iwona Siekierska

    W zeszłą zimę nie nakładałam przy każdym wyjściu z domu rękawiczek – skutki są do dnia dzisiejszego. Nie pomogły ani zabiegi parafinowe, ani peelengi ani tym bardziej kremy. Buuuu…. 🙁

  • Melonic Love Your Body Autor wpisu

    Oj 🙁 Może sprawdzi się u Ciebie smarowanie oliwą z pestek winogron lub oliwą z oliwek z dodatkiem wosku pszczelego i witaminą E.
    Daj znać, czy trochę pomogło 🙂