Styl życia


Ktoś kiedyś mi powiedział: Nie denerwuj się tym, na co nie masz wpływu. Unikaj tego co ci szkodzi.

Wszystko fajnie, tylko w takiej sytuacji powinnam siedzieć w domu i nie wynurzać nosa z pod

kołdry 😉

Niestety tak żyć się nie da. Nasze funkcjonowanie jest związane ze z ciągłym stresem i 

towarzyszy człowiekowi od zawsze.  Krótkotrwały mobilizuje organizm do konstruktywnego

działania, natomiast jeśli trwa zbyt długo i nie ulega rozładowaniu wywołuje przykre dolegliwości i

choroby. Dziś rzadko kto z nas rozładowuje napięcie poprzez wędrowanie w pogoni za stadami

mamutów:)

Natura stworzyła nas bardzo sprytnie, bo dzięki takiemu wysiłkowi nasi przodkowie nie mieli

problemów ze stresem jak my obecnie. Żyjemy w biegu i rzadko kiedy pozwalamy sobie na chwilę

relaksu. Postępowi cywilizacji zawdzięczamy to, że  żyjemy dłużej i wygodniej, ale też drogo za to

płacimy.

Jesteśmy zabiegani, zaabsorbowani  rywalizacją, przytłoczeni nadmiarem obowiązków w pracy.

Nawet dobry stres, który utrzymuje się zbyt długo lub pojawia się za często, może zaszkodzić.

Dlatego też trzeba w odpowiednim czasie uchwycić taki moment, kiedy stres zaczyna działać 

na naszą niekorzyść. A przecież skutkiem przewlekłego stresu jest m.in. obniżona odporność,

zaostrzone objawy chorób z autoagresji np. hashimoto, cukrzyca, bezsenność, lęki, pogorszenie

pamięci czy problemy skórne. Obecnie uczę się radzić sobie z tym towarzyszem, który jest

nieodłączny w naszym życiu 

Wiem, że długa droga przede mną…natomiast ja lubię wyzwania, także stawie mu czoło !!!

Zachęcam Cię do przejścia tej drogi tutaj ze mną. 

Możesz do tego wykorzystać sposoby radzenia sobie ze stresem, które sama przetestowałam.